詳 細

  • Polsko-ruski Beskid. Legendy I opowie?ci.

    Potocki A.
    Rzeszow, <Libra PL> 328 c. pap.

    2017 年   ISBN  9788363526559   R168620

    Opowie?ci I legendy z pogranicza polsko-ruskiego ,,Opowiadam ten najmniejszy z Beskidow w 178 legendach I opowie?ciach I nie jest on wcale taki ma?y jakby wynika?o to z nazwy. Jest ogromny poprzez swoj? niezwyczajn? histori?, Przez wieki by? ojcowizn? Polakow, ?emkow, ?ydow, Dolinian, Pogorzan I Zamiesza?cow, a nawet Cyganow. Wszyscy oni budowali w nim swoj? doczesno?? ufni w opiek? bo??, ale nios?c w sobie tak?e wiar? w z?e moce. Pi?? legend zosta?o przet?umaczonych na j?zyk ?emkowski, bo Beskid by? ich Ojczyzn?. Nie mieli innej, a? do czasu, kiedy odmowiono im prawa do w?asnej to?samo?ci. Zbieraj?c I opracowuj?c te legendy I opowie?ci przemierzy?em wielokrotnie Beskid od Prze??czy ?upkowskiej a? po Krynic?. To by?y jedne z najciekawszych podro?y mojego ?ycia". Cyryle, co one s? w Beskidzie Ludzi by?o wtedy nie wiele I do poga?skich bogow si? modlili. Min??o ju? kilka pokole?, kiedy osiedli w Beskidzie jak zjawi? si? misjonarz dobrej nowiny. Chodzi? od osady do osady I opowiada? tutejszym o Chrystusie, synu boga prawdziwego, w trojcy jedynego. S?uchali go, ale nie dawali wiary jego s?owom, bo obcy, a oni od ojcow I dziadow trwali przy swoim, I od zawsze ?ertw? sk?adali ?wiatowidowi, Perkunowi I Wo?osowi. A? tu nagle jaki? obcy nawo?uje ich, by dawne bogi porzucili. Jak?e to tak, nie godzi si? odst?pi? od wiary przodkow I porzuci? s?owia?skich bogow I przyj?? za swojego jakiego? obcego boga. Kiedy zapytali tego przyb??d? o imi?, powiedzia?, ?e na chrzcie ?wi?tym dali mu Cyryl. Nic z tego nie rozumieli I pozostali przy swoim. Min??o tysi?c lat I wi?cej, jak taki jeden, co ?wi?tki rze?bi?, natchniony jakim? dobrym duchem, przypomnia? sobie o Cyrylu I jego posta? wiernie odwzorowywa? w lipowej desce. I chodzi? z tymi lipowymi deskami-Cyrylami po Krempnej I po innych wsiach, od ko?cio?a do cerkwi, od knajpy do knajpy I wo?a?: - komu Cyryla, komu, bo on chce do domu… I sprzedawa? te Cyryle za grosz marny, tym co byli w potrzebie. A ka?dy Cyryl spe?nia? tylko jedn? I to pierwsz? wypowiedzian? intencj?. Jak ktory poprosi? o uzdrowienie, to I tak? ?ask? otrzyma?, inny o dobrego m??a dla swojej corki, a jeszcze inny o co innego. I nazwa? ony ?wi?tkarz owe Cyryle po swojemu. Pierwszy by? Cyryl od nag?ej I niespodziewanej ?mierci, drugi jako to Cyryl stro? domowego ogniska, trzeci radoszycki, czyli Cyryl od cudownych ?rode?, kolejny Cyryl wielkopostny, a potem jeszcze: Cyryl pasterski przez niektorych okre?lany te? mianem ?emkowskiego, Cyryl magurski zwany rownie? wilczym, Cyryl jorda?ski wspomagaj?cy w porzucaniu poga?stwa, Cyryl monasterski patronuj?cy zak?adaniu klasztorow, Cyryl krynicki od malowania ro?nych obrazkow, Cyryl tylicki od dalekich podro?y, Cyryl lackowski od nieszcz???, jakie mog? si? przydarzy? w gorach, Cyryl madziarski przeciw zbojcom z Panonii, Cyryl daliowski od szcz??liwego zak?adania nowych osad, Cyryl chmurzasty chroni?cy od gradobicia I porywistych wiatrow. Nie ma ju? J?drusia ?wi?tkarza I Cyryla nie ma kto wystruga?, jeno ?za po nich pozo-sta?a, co po zboczach gor w doliny si? toczy I w wezbranych strumieniach szuka pocieszenia. Buczy wiatr w buczynie, smreki stoj? w t?czy rosy, paj?k rozpi?? sie? w leszczynie, echo wo?a wniebog?osy: - Komu Cyryla komu, bo on chce do domu…

    価格(税込み)    \4,644
    数量
    在庫を超える数量の場合は、ご相談とさせていただきます。